„IDĄ CAGLE IDĄ W SKWARZE, W TRUDZIE, W DESZCZU…”

,,Idą ciągle idą w skwarze w trudzie w deszczu, wierni Boga woli wciąż,
Idą utrudzeni błogosławiąc Panu za to, że już wolni są…”

Z relacji PIELGRZYMA – SIOTRY IWONY, naszej Parafianki: 

 

Mija kolejny dzień na naszym pielgrzymim szlaku. Za nami  koło 130  kilometrów. Pogoda wspaniała, choć pojawiają się małe kryzysy i bombelki.

Ale coraz bliżej do Naszej Matenki Częstochowskiej i to daje siłę, że cały czas cel przed nami. Dziękujemy za wsparcie duchowe naszych parafian. To dużo znaczy, My niesiemy i Wasze trudne sprawy i podziękowania.
Tradycja pielgrzyma jest jednak, aby w następnym roku kogoś na ten niesamowity szlak zachęcić.
A więc z pamiętnika pielgrzyma, małe słowo zachęty…
Nasz codzienny dzień:
Msza święta
Godzinki
Konferencja czyli słowo Boże głoszone przez kapłana
Koronka do Bożego Miłosierdzia
Różaniec
Na wieczór adoracja lub wieczór pogodny.
A co jeszcze?
Wędrujemy od kościoła do kościoła kłaniając się przed Najświętszym Sakramentem, korzystamy z gościnności dobrych ludzi, którzy częstują samymi pysznościami, poznajemy się wzajemnie.
Kto może iść na pielgrzymkę?
W tym roku przedział wiekowy to 6 miesięczny Piotruś jako najmłodszy i 80 letnia siostra Zofia, która jak co roku idzie bardzo dzielnie.
Ale tak naprawdę zachęcamy wszystkich, którzy chcą być bliżej Jezusa i Maryi. To czas niesamowitej bliskości i tożsamości z wiarą. Tu nikt nie wstydzi się różańca czy wsparcia bliźniemu.

Cała ekipa idzie dzielnie, także wsparcie parafii płynie… Idziemy na adoracje w sanktuarium w Mrzygłodzie…

Piękna adoracja do późnych godzin…

Dziś było spanie w namiocie, ale zimno…

Jutro już ostatni etap…