Droga przynosi wiele niespodzianek. Duży sklep ze sprzętem rowerowym możemy już omijać, teraz skupiamy się na drodze. A świat wokół zachwyca i zadziwia.
Zdziwienie 1
W Hiszpanii można zmarznąć, śpiąc w namiocie. Temperatura spadła do 11 stopni, poranki są zimne.
Zaskoczenie 2
Z powodu dużej wilgotności powietrza trudno wysuszyć pranie.
Zaskoczenie 3
Widzimy tu wiele roślin i kwiatów rosnących u nas w ogrodach a tu na dziko przy drogach. Kwiaty są dorodniejsze.
Zaskoczenie 4
Hiszpanie lubią rowerzystów. Jeśli wyprzedzają, to zostawiają szeroki odstęp.
Zaskoczenie 5
Jeśli trąbią na rowerzystów to po to, by przez otwarte okno samochodu życzyć dobrej drogi i pomachać .
Zaskoczenie 6
Pełen młodych ludzi,małżeństw z dziećmi rozśpiewany kościół, kiedy nam się zdaje, że tu już Kościoła nie ma.
Ważne zdanie z ewangelii z tego tygodnia:”Kochać i tracić”.l tu refleksja na tym, co mogę stracić dla miłości. Własną pychę, czas wolny, zdrowie? Co jestem gotów ofiarować drugiemu człowiekowi?
I wjazd do Santiago!
Piękna niespodzianka dla uczestniczek wyprawy- bukiet czerwonych róż od ukochanych mężów.
Ale największe szczęście to Eucharystia w katedrze, gdzie każdy z nas przywiózł intencje omadlane w drodze.
Mieliśmy też okazję obejrzeć słynne Botafumeiro- największe na świecie kadzidło znajdujace się w katedrze (160 cm wysokości, puste waży ok 60 kg, do jego rozpalenia potrzeba ok 40 kg węgla drzewnego i kadzidła. Zobaczyć je w ruchu można w piątek na Mszy Świętej wieczornej dla pielgrzymów oraz w wyznaczone święta. Dziś to tylko rytuał i atrakcja dla pielgrzymów ,ale w średniowieczu dym kadzidła zabijał przykry zapach przenoszony przez pielgrzymów do katedry, pomagał w przeganianiu złych duchów. Zapach pełnił też funkcje uzdrawiające.
Wyrusz w drogę!
ŻYCIE TO CAMINO.
P.S.: Dziękujemy Pielgrzymom za modlitwę i piękne relacje…